• Podróż
  • Przegrupowanie

    Z Perth poleciałem 18 lutego do miasta, które trochę stało się azjatyckim substytutem domu – Kuala Lumpur ;). Zatrzymał się na trzy tygodnie u Maćka (Tumby), u którego przebywałem też kilka dni przy mojej poprzedniej wizycie. Maciek jest kierownikiem placówki dyplomatycznej w Kuala Lumpur chodził więc normalnie do pracy, a ja spędzałem czas z Jolą […]

  • Podróż
  • Perth – raj na Ziemi

    Perth jest stolicą Australii Zachodniej. Jest to najbardziej osamotniona stolica na świecie – najbliższe duże miasto –  Adelaide znajduje się 3000 km w linii prostej na wschód. Miasto liczy 2 mln mieszkańców, położone jest w dorzeczu Rzeki Łabędziej, nad brzegiem Oceanu Indyjskiego. Piękne nieśpieszne miasto, zadbane i ładnie zaplanowane przypadło mi do gustu. Dlaczego jednak […]

  • Podróż
  • Kierunek Perth – vol 2

    Szaleńcza podróż zakończyła się w Norseman. Stamtąd następnego dnia udałem się do Kalgoorlie. W 1893 roku trzech poszukiwaczy złota przejeżdżało przez tereny pośrodku niczego (nie trudno o to w Australii). Jeden z ich koni zgubił podkowę, co zmusiło wędrowców do postoju. Przypadkiem natrafili tam na złoto i tak na fali gorączki złota powstało miasto Kalgoorlie. […]

  • Podróż
  • Kierunek Perth – vol 1

    Na wstępie muszę zaznaczyć, że zepsułem kartę pamięci, na której miałem wszystkie zdjęcia z Australii. Przede mną więc trudne zadanie opisania  krajobrazów i przygód, a przed Wami jeszcze trudniejsze – wyobrażenia sobie tego wszystkiego ;). Zdjęcia w poście (i kolejnych dwóch) pochodzą z mojego telefonu, od współpodróżujących lub bezczelnie kradzione z Internetu :). Jak zapewne […]

  • Podróż
  • O ho ho przechyły i przechyły!

    Wpis będzie o rewelacyjnej przygodzie jakiej doświadczyłem. Będzie również o sile natury i słabości człowieka. Będzie też o tym, że nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli. Po przyjeździe z Blue Mountains, a przed zwiedzaniem Sydney udałem się nad zatokę Careel Bay – 30km na północ od miasta. Tam byłem umówiony z Ianem. Ian jest […]

  • Podróż
  • O górach i mieście

    Nowy rok w raz z Mirkiem zaczęliśmy od wyjazdu w góry. Mirek już zwiedzał Sydney, ja uznałem, że po nowym roku będzie kosmicznie zatłoczone, więc lepiej jechać w naturę. Mirek miał wynajęty samochód więc wpakowaliśmy się w niego i ruszyliśmy w drogę. Naszym celem były Blue Mountains – Góry Niebieskie, oddalone od Sydney o 100km. […]

  • Podróż
  • Z hukiem w Nowy Rok!

    Stare chińskie przysłowie mówi: jak kraść to miliony, jak kochać to księżniczki, jak witać Nowy Rok to w Sydney. ;] O co się rozchodzi? O 20 mln zł, 8 ton fajerwerków i pokaz trwający 12 minut. Jest to jeden z największych i najbardziej efektownych pokazów pirotechnicznych na świecie, z pięknym mostem Harbour Bridge i Operą […]

  • Podróż
  • W podróży z imigrantami

    Spod Uluru ruszyłem 26.12 z poznaną wcześniej Amerykanką. Podwiozła mnie 300km do głównej drogi, gdzie dosyć długo czekałem na jakiś pojazd chętny by mnie zabrać w stronę Sydney. Brak samochodów w tym centrum niczego potęgował fakt, że były święta. W końcu po dwóch godzinach zatrzymały się dwa samochody z ludźmi ciemnej karnacji w środku. Przez […]

  • Podróż
  • Do centrum!

    Ruszyłem więc z Darwin 22 grudnia z ambitnym planem, aby zwiedzić środek Australii – zobaczyć miasteczko Alice Springs, Uluru – obok opery w Sydney najsłynniejszy symbol Australii oraz Kings Canyon – sporych rozmiarów kanion, a następnie na sylwestra dotrzeć do Sydney. Popełniłem jednak jeden zasadniczy błąd. Patrząc na mapę Australia jest wyspą, a wyspy nie […]