Pływający Market i antyczne ruiny

Powrót do Bangkoku poszedł gładko, choć kierowca zawiózł nas na drugi koniec miasta, z którego łatwo się wydostać nie było. Mieliśmy chwilę wątpliwości czy zdążymy odebrać wizę (a był piątek, więc jak nie dziś to po weekendzie) ale wszystko ładnie się zgrało. Odebraliśmy wizę, spędziliśmy wieczór na szwędaniu, noc w hostelu i następnego dnia ruszyliśmy […]

Bangkok i wodospady – pierwszy zachwyt Tajlandią

5 godzin w autobusie z Mui Ne do Sajgonu. Autobus sypialniany, ale rozmiarowo stricte pod Azjatów:). Potem godzina miejskim na lotnisko i dwie godziny lotu AirAsia. Tak oto znalazłem się w Bangkoku. Ponieważ przyleciałem o 23 postanowiłem noc spędzić na lotnisku zamiast pchać się w nieznane miasto. Następnego dnia dotatłem do swojego hostelu i spacerując […]

Mui Ne – wietnamski kurorcik

Mui Ne. Niewielka wioska rybacka, która w jakiś sposób przeistoczyła się w wietnamskie Władysławowo i mekkę kitesurferów. Właściwie wioska dalej pozostała wioską, a droga prowadząca do niej nad brzegiem morza obrosła w kurorty, hotele, restauracje, sklepy, salony masażu itp. Co ciekawsze połowa tej drogi jest międzynarodowa, a połowa rosyjska z napisami w cyrylicy, wietnamczykami mówiącymi […]